+48 518 161 558 psycholog@olaradomska.com

DBT daje nadzieję, że można żyć inaczej – zmniejszyć cierpienie, czerpać z życia pewną radość i satysfakcję. Że może chcieć się żyć!

Już w pierwszych słowach na stronie głównej zapraszam do zbudowania życia wartego przeżycia. Możesz się zastanawiać, o co w tym w ogóle chodzi? Jest to sformułowanie Marshy Linehan, twórczyni terapii dialektyczno – behawioralnej (DBT), która w ten sposób sformułowała nadrzędny cel terapii. I nie chodzi tu o stawianie sobie celów i wychodzenie poza swoją strefę komfortu rodem z kiepskiego coachingu (uwaga: nie każdy coaching jest kiepski 😉 ).


Nadrzędny cel DBT

W procesie terapii dialektyczno – behawioralnej naszym głównym celem nie jest zmniejszenie ryzyka związanego z tendencjami samobójczymi czy samookaleczeniami. Oczywiście, zajmujemy się tymi kwestiami podczas naszych spotkań i najczęściej tak się dzieje, że ryzyko ich występowania się zdecydowanie zmniejsza.

Jednak tym, co przede wszystkim dzieje się podczas terapii DBT, jest budowanie życia, którym chce się żyć, m.in poprzez naukę umiejętności, które zwiększają kompetencje związane z regulacją emocji, radzeniem sobie w kryzysie czy skutecznością interpersonalną (zobacz: Podcast psychologiczny. Jak skutecznie prosić o cokolwiek?).

Gdy pierwszy raz usłyszałam o tym koncepcie, poczułam całą sobą, że to jest kierunek, w którym chcę podążyć. W DBT widzimy w pacjencie przede wszystkim człowieka, a nie jego chorobę. Z wiarą, że wszyscy staramy się najlepiej jak potrafimy. Terapia daje nadzieję pacjentom i terapeutom, a także rodzinom, że można żyć inaczej, że można zmniejszyć cierpienie, że można czerpać z życia pewną radość i satysfakcję. Że można nauczyć się umiejętności, które mogą stanowić podstawę osobistej strategii na szczęście. Że może chcieć się żyć!


Co to znaczy życie warte przeżycia?

Dla każdego z nas to życie warte przeżycia będzie znaczyło co innego. Sama w wieku 17 lat mierzyłam się z depresją i pewną dysregulacją emocji, więc znam temat nie tylko w teorii, ale i w praktyce 🙂 Między innymi o tym, czym jest dla mnie życie warte przeżycia, piszę na blogu Ścieżka Wilczycy, który powstał w tamtym okresie mojego życia (ale ewaluował przez lata do formy, w jakiej można go znaleźć dzisiaj).

Zastanów się, co to oznacza dla Ciebie. Możesz wziąć notes i napisać sobie pytanie:

Co dla mnie oznacza życie warte przeżycia?

i pozwolić sobie pisać bez zastanawiania się czy oceniania. Odpowiedź może nie przyjść od razu. Nie nakładaj na siebie presji. Może pomedytuj nad tym pytaniem. Pójdź z nim na spacer. Odpowiedź powoli będzie w Tobie dojrzewać. Daj sobie czas i po prostu powróć o ćwiczenia w przypływie weny, podszeptu Mądrego Umysłu.


Jeżeli podobał Ci się ten artykuł lub masz jakieś pytania, zostaw po sobie jakiś ślad, skomentuj go. Napisz kilka słów od serca, będzie mi ogromnie miło 🙂

Z miłością, Ola Radomska